sobota, 15 marca 2008

album pamiątkowy na chrzciny

nareszcie jest skończony - album-prezent - pamiątka Chrztu Świętego małej Zuzanny-Hanny :) no to zaczynamy: okładka - przez okienko z kalki ozdobionej napisami 'pamiątka chrztu świętego' będzie przebijało portretowe, czarno-białe zdjęcie Zuzi; na stronie tytułowej znajdują się życzeniaod Mamy Chrzestnej z miejscem na własnoręczny podpis w ramce oraz narożniki na zdjęcie; na pierwszej rozkładówce znajduje się małe pudełeczko, na pamiątkowy łańcuszek z medalikiem od Chrzestnej, w jednym półkolu jest miejsce na zdjęcie, w drugim wypisane jest znaczenie imienia Zuzanna; cała strona pokryta jest niewidocznymi niestety na zdjęciu białymi stemplami kwiatów, niektóre zostały posypane pudrem do embossingu, dzięki czemu są widoczne; następna rozkładówka posiada dwa miejsca na zdjęcia z rodzicami chrzestnymi, życzenia dla Zuzi, ozdobną kopertkę na prezent, datę uroczystości i 'tabliczkę' na wpisanie imion i nazwisk rodziców chrzestnych; na następnej stronie znajdują się kieszonki z siedmioma tagami - na każdym miejsce na symboliczne życzenia od najbliższych oraz miejsce na zdjęcie; na stronie sąsiadującej miejsce na zdjęcie zbiorowe; ostatnie dwie strony zawierają, pierwsza: miejsce na zdjęcie i krótki opis uroczystości (strona z sheker box'em); druga zawiera kieszonkę na płytę CD ze zdjęciami z Chrzcin (na półkolistej kieszonce również znajdują się narożniki do umieszczenia zdjęć). Cały album 20x20 zamknięty jest w ozdobnym pudełku, gdzie można przechowywać również inne pamiątki z tego dni, np.: białą szatkę, itp. W założeniu album miał być 'BIAŁY' ale podstępnie za sprawą papieru czerpanego, elementów kalkomanii i pudru embosowego wdarł się weń kolor ecru - ostatecznie nie mam im tego za złe :) W sumie mogłabym o tym albumie i pracy nad nim napisać jeszcze wiele, ale chyba nie ma sensu... zapraszam do oglądania, nieudanych z resztą, zdjęć. P.S. Asieńko mam nadzieję że spełniłam Twoje oczekiwania.
jeszcze kilka informacji o których sobie przypomniałam: 1. kiedy brakowało weny zaglądałam do mojego ukochanego francuskiego bloga: Mc Scrapp 2. kiedy brakowało sił popijałam pysznego drinka: miętowa gorzka żołądkowa + sprite + plasterki zielonego ogórka ;P 3. możliwe że Asia się uprze i dodam do całości kilka aniołków - choć jeszcze nie wiem jak to zrobię... 4. chciałabym móc kiedyś zobacyć ten album uzupełniony klimatycznymi, czarno-białymi fotografiami 5. ... nie wiem co jeszcze, może potem sobie przypomnę, i tak się rozpisałam ...

8 komentarzy:

zielona pisze...

Witam!!
Piękne prace :) Album na chrzest jest niesamowity...
Zapraszam do mnie

Mirabeel pisze...

Aniu, album jest obłędny! wspaniale poradziłaś sobie z tematem!! no i z bielą!! Całość robi niesamowite wrażenie!!Naprawdę podziwiam!!

nowalinka pisze...

Zrobiłaś cudowny albumik Aniu!!!
Piękny!
Oglądam każdy szczegół w powiększeniu, żeby mi nic nie umknęło :)

jasminowasia pisze...

Piękna praca, podziwiam Cię...

cuteCUTEcute pisze...

cute!!! so cute!!! but i ma not understand de language... :D

agnieszka pisze...

Piękna praca, oglądam z zapartym tchem. Niesamowicie łączysz elementy i komponujesz.... podziwiam.

babsko pisze...

jest piękny!!! {lekki szok}

latarnia morska pisze...

Prześliczny album! Niesamowicie lekki i elegancki... :-)