poniedziałek, 15 lutego 2010

my lover's little girl...

Poniedziałek początek tygodnia - lubię poniedziałki :) a od misiąca lubię je zdecydowanie jeszcze bardziej niż kiedykolwiek, bo mogę wtedy obligatoryjnie zaprezentować kolejne zdjęcie zrobione na wyzwanie bench monday. Wczoraj oficjalnie rozpoczęliśmy z M. miłosny tydzień hahahaha :)  a dziś rano owoc naszej miłości pstryknął nam ze statywu takie oto foto (znów powinnam była się pofatygować i przygotować Wam sesję backstage).
Pozostając jeszcze chwilę w temacie Walentynek - chciałam zaprezentować ostatnią partię kartek, którą udało się na czas wysłać.
I chciałam gorąco podziekować mojej ukochanej GULCE, za cuuuudowną i kompletnie niespodziewaną Walentynkę!!!! :*

4 komentarze:

rocktechnika pisze...

Zdjęcia świetne :)
A karteczki jak zwykle cudowne! :)

gulka pisze...

fajne kopytka macie :) i fajnie że kartelucha dotarła :*

Fioletowe poddasze pisze...

Świetne zdjęcie :)
Zapraszam po odbiór wyróżnień.

cynka pisze...

a ta z piórkiem moja jest :***!!!