środa, 12 stycznia 2011

dziś na tapecie dżeremyk

Łer ar łi, Dżeremi :) ha! dziś szybki lift tego tu "pana" -->; o, TEGO. No nie czuję żebym podołała, ale... musiałam iść na ustępstwa, bo liftowałam razem z synem, tzn. Jan wybierał zdjęcie i kolory :) Chyba nie muszę pisać że tytuł "toy story" był obowiązkowy?!


Scrap już wisi u Jana na ścianie i czeka na kompanów - bo nie wiem czy zdajecie sobie sprawę z tego ze to jest scrap z historią z toy story 3 - do oscrapowania zostały nam jeszcze dwie części :) na zdjęciu Jasio podczas zabawy podarunkiem od Mikołaja, czyli zestawem Lego Toy Story - "ucieczka ze zgniatarki śmieci" - jako główny bohater scrapa (pod którego kolor Jaś dobierał papier bazowy) występuje Miś Tuliś... oj długo by można było opowiadać - jestem pewna że mamy małych chłopców mnie doskonale rozumieją :) No tak już jest że jedni lubią dinozaury, Boba budowniczego, itp... a inni - no właśnie, bohaterów z ukochanych bajek Disneya (jejuniu, zupełnie jak mamusia... eh...).
Poza tym muszę napisać że KOCHAM tę zabawkę, bo Jaś potrafi bawić się nią godzinami, wymyślać niesamowite historie, przygody bohaterów - fakt jest wtedy głośno, ale... ja mogę w tym czasie scrapować :) Mam nadzieję że dziadkowie sprostają finansowemu wyzwaniu i na czwarte urodziny syn mój Dżon dostanie kolejne elementy zestawu :)

Acha!!!!!!!!!!!!! Liftowania wraz ze mną tej pracy podjęły się niezawodne przyjaciółki: Jasza i Nula :*** lowe Was baby.

4 komentarze:

agni pisze...

"UCIECZKA ZE ZGNIATARKI ŚMIECI"
:D
Umarłam! Przysięgam, że umarłam :D
Odtąd będę wielbić poczucie humoru producentów zabawek... a i Twoje :) Bo że talent wielbię, to wiadomo ;)
Fajny ten scrap!

Noomiy pisze...

ło mamo, ale kolorek! :)
Nie no spoko jest :)

Mira pisze...

ROśnie arttysta z wyobraźnią nie ma co!

kobens pisze...

Znam te klocki (na moje nieszczęście ich cena znana jest aż nadto mojemu portfelowi) więc napiszę tylko, że mina Szymka przy oglądaniu tego scrapa była bezcenna ;)