poniedziałek, 10 stycznia 2011

szkarada

Ano tak cudownie, adekwatnie nazwała najnowszą pracę do liftowania moja ukochana mistrzyni słowa - Makówka :) Z całym szacunkiem, miłością i uwielbieniem wszelakim do Mony, muszę stwierdzić, że pracę do najnowszego liftu którą wybrałam musiał jej w nocy podpowiedzieć sam diabeł. Oto ONA :))))

Po ostatniej kompromitacji z "jaszkowym" liftem nie mogłam już sobie pozwolić na wierną interpretację tego gniota :) mimo tych uroczych cegiełek, które tak ujęły Monę za serce :) Uciekłam gdzie pieprz rośnie i zostawiłam z całości tylko główne elementy kompozycji, które dodatkowo pomniejszyłam w skali papieru - żeby go nie rozsadzały.

na zdjęciu moje "stare dobre" ukochane modelki - Nata i Zu; zdjęcie by M.K.-mistrz :)
Nie jestem do końca zadowolona z tej pracy, ale... dziękuję Ci Mona złoto za to wyzwanie, bo zmusiło mnie do uruchomienia wyobraźni, "zakomponowania" całości na jakiejś bazie - no dobre ćwiczenie jednym słowem :) ale i tak wyszło dziwnie "niemojo" :) Niech Cię opatrznośc broni przed kolejnym tak drastycznym wyborem, bo wsiąde w pociąg i zawitam do miasta Kraka o północy i uduszę gołymi ręcyma! Tej lift powinien znaleźć się w grupie S-Adystek a nie M-Asochistek :)

8 komentarzy:

carrot pisze...

Aniu, Twoja praca jest genialna!!! Rozsadza ją niesamowita dawka energii i te kolory, mmmmm, cudo :D Podziwiam tym bardziej, bo oryginał ...szkaradny :D

Humorzasta pisze...

Kolorz naprawdę genialne. Papier czad!

Jaszmurka pisze...

ahahaha
padłam!
no ja poległam na tych cegiełkach :/
nie mam tyle wyobraźni co Ty ahhaha

Jest git malina :)

Noomiy pisze...

nie mogę! :)
Scrapek jest ok, ale komentarz do niego... haha! powala! :)

MonaLisa pisze...

do Kraka zapraszam :)nawet jakbys miała dusic, wkładac pięśc w oko czy wogóle mnie zamordowac.
wyzwanie to wyzwanie :D ;P

scrap mi sie podoba. twój of kors

Aszczka pisze...

Rewelacja, strasznie mi się podoba efekt maski koła (czy jak to nazwać)- praca nabrała przez to energii, stała się niezwykle dynamiczna. Mam nadzieję, że to co piszę ma sens...

Mira pisze...

Ha ha komentarz niezbędny był!!!!!!!!!!! Praca jak zwykle wdzięczna! Zazdroszczę umiejętności wybrnywania, czy jak to się tam mówi :P

Encza pisze...

Anuś, boski jest!!! Taki energetyczny, napatrzeć się nie mogę. Cudne zdjęcie!!!