sobota, 7 marca 2009

remember the good times...

... zakończyła się kolejna edycja scrapliftu równoległego, tym razem to ja zaprezentowałam scrap do zliftowania (oryginał Mainy) - jednocześnie dobijając tym gwóźdź do trumny wszystkim uczestniczkom :) ale efekt jest powalający! Wszystkie prace można oglądać TU (są tu wszystkie 3 edycje); Cała edycja pojawiła się również na INSPIRUJEMY :) mój lift jest wspomnieniem sprzed 5 lat - kiedy to byliśmy piękni i młodzi :) i wylegiwaliśmy się w upalnej Chorwacji.

5 komentarzy:

Karolina.Franciszka pisze...

ała ała!

piękno bije po oczach ;)
strasznie mi się podoba :)

Filka pisze...

piekne :)

Katasiaczkowe pasje pisze...

No odezwała się staruszka.
Piękny jest

BETIK pisze...

Bardzo mi się podoba!!! Dla mnie to "wyższa szkoła jazdy"...:)

Jaszmurka pisze...

jeżżżżuuuu o_O

Zajebisty jest! Bezczelnie powiem że milion razy lepszy od oryginału! (tylko ciii)

Boskie są Twoje prace. Pełne takie energii ulatniającej się z każdego zakamarka :*