czwartek, 18 marca 2010

dla ulubionej

Wiecie że jak wpadam w wir pracy to nie mogę się zatrzymać :) Wiecie również że jak znajdę jakąś scrapową fascynację to nie mogę się powstrzymać żeby nie robić liftów jej prac :) Tak jest i w tym momencie - Debee wróciła do łask w wielkim stylu - uwielbiam ją, inspiruje mnie każdego dnia, budzę się i pędzę ponatychać i tak do końca dnia :)
Oto boski oryginał --> TUTAJ - z dedykacją dla mojej pięknej Katrin, która mam nadzieję zajmie się w końcu tym co kocha i w czym jest najlepsza :*
Anemone2, originally uploaded by *ojoyous1*.

Acha zapomniałabym Wam napisać o mojej nowej obsesji - anemony, tak na te kwiaty mam teraz "odjazd" :) Oczywiście takowych poszukuję wszędzie - djcie znać gdzie moge znaleźć "sztuczne" wersje tych piękności w kolorach dowolnych :)

21 komentarzy:

Florens pisze...

Cudny! Dla mnie ciekawszy od oryginału :)

Lilith pisze...

absolutely fabulous!!!
love the contrasts here!!!

BETIK pisze...

Jesteś niemożliwa z tymi swoimi LOsami... Zawsze zazdroszczę jak oglądam.

magusha pisze...

love your works!!! can't read cause don't know your language)) but visit your blog every time you post something new))

Tusia pisze...

wspaniałe kolory - piękny lift...

Zielona pisze...

Absolutnie cudowna praca!! Jesteś mistrzynią w mieszaniu kolorów i dodatków :) uwielbiam do Ciebie zaglądać :)

k_maja pisze...

Ty to jak się zakręcisz... ;) i jak się rozkręcisz... :D

uwielbiam Twoje scrapy. Przyznam, że na oryginały nawet nie patrzę, i tak wiem, że lift lepszy :P

Bea pisze...

:) piękności, anemony , fakt , cudne - piękne widziałam kiedyś chyba w manu, tam w takim sklepie ...hym.. coś z wnętrzami, deco...coś??, meble i dekoracje, od strony fontann, ale to dawno było...
że też ja nigdy nazw nie pamiatam ;)

elfik pisze...

Jak zwykle pieknie....Ja patrze na orginaly, ale w duzej wiekszosci wole Twoje wersje....
Swietne jest to , ze w Twoim przypadku, to naprawde sa inspiracje, nigdy nie liftujesz tocka w tocke.....i to U Ciebie bardzi sobie cenie....
Jako, ze mieszkam we Francji, wpadlam do sklepow internetowych...i wiesz co w jednym z nich Twoje papiery sa calkowicie wysprzedane. Gratuluje !!!!!!!!
Pewnie juz o tym wiesz, ale chcialam Ci pogratulowac.

plakatowka pisze...

Natycham się każdego dnia i próbuje nieudolnie ;p liftować. Zapraszam na moje salony - http://plakatowka-skrapowisko.blogspot.com/. Pozdrawiam wiosennie :* PS. nowe buty już wykorzystane?

Paszczata pisze...

świetny scrap :D

nimucha pisze...

Świetny scrap! Bardzo mi odpowiadają kolory!

Lene - Nabon pisze...

oooo I love YOur blog an your work!!!

LOVE IT!!!

Cant understand a word of it, but I'm enyoing it anyways!

Anna-Maria pisze...

dziękuję Wam bardzo :*
Thank you so much girls! :*

Beatko, dziękuję :) to AlmiDecor pewnie było :) wstąpię tam przy okazji;a ja wiem że piekne anemony sa też w Ikei - dobrze że już mamy swoją, miejską może Michała wyciągnę :)

Plakatówko - buty niestety jeszce premiery nie miały, bo pogoda - wiadomo jaka; ale po domu w nich chodziłam hahahaha :)

Encza pisze...

Aniu piękny !!! Lepszy od oryginału, ba nawet nie ma co porównywać.
Anemony znajdziesz też na allegro.
pozdrawiam :)

cynka pisze...

ależ fantastycznie!!!!

nowalinka pisze...

U mnie przy bloku w kwiaciarni było ich mnóstwo w różnych kolorach, musze tam luknąć.
Świetny scrap z energią :)

Kasia pisze...

oj tak! słowa wielki styl zdecydowanie pasują do każdej z twoich prac :) cóż można rzec... piękny lift...

edit pisze...

Aniu, wszytsko jest bardzo dobre na tym scrapie jak i na poprzednich , których nie miałam okazji skomentować, od chlapań począwszy po nogi i uda :) a że lepsze od oryginałów to na pewno, dziewczyny mają rację a anemony jeszcze znajdziesz, spokojnie:)

Applemimi pisze...

your LO is awesome... i did a scraplift

http://fabuleuxmondeapplemimi.blogspot.com/2010/03/just-us.html

monikouette pisze...

wspanialy ten scrap!! pobudza do zycia!! i jakze lepszy od oryginalu!!!

a co do anemonow, mam w ogrodku, tylko ze zywe... :*