wtorek, 15 czerwca 2010

czwarta rocznica

W tym roku zdecydowanie w klimacie "codziennym", spędzana na łonie natury na odziedziczonej działce... niestety rok rocznie do Barcelony wyjeżdżać się nie da - a szkoda :) Najważniejsze że lubimy siebie, że lubimy ze sobą przebywać, że nadal potrafimy rozmawiać i... że się nadal kochamy...
a to jest NASZA (ślubna) piosenka... zaśpiewali ją nam przyjaciele i przyjaciółki z roku Michała przed kościołem zaraz po ślubie :) no i sentyment pozostał...
No i to tyyyyyle chyba... W lesie już jestem, zasięg żaden - gorzej niż w zeszłym roku (pewnie drzewa urosły i zabrały resztę fal blueconnect, które do nie docierały) - masakra; rzadko się tu będę pojawiać... załadowanie zdjęcia na bloggera jest praaawie niemożliwe, podobnie z flickrem, ale... będe walczyć. A teraz lecę dalej świętować - Wam również życzę udanego wieczoru, nocy... poranka :)

19 komentarzy:

yovi pisze...

GRATULUJE z calego serca... tak milo widziec szczesliwe twarze :) :*

Tusia pisze...

Dokładnie za 7 dni też mam rocznicę ślubu: czyli czerwcowe jesteśmy obie :)))
Piękne zdjęcia. Siedź sobie w tej głuszy i odpoczywaj od zgiełku, ładuj baterie i zaglądaj czasem do nas :) Życzę oczywiście najbliższych 50 lat życia w szczęściu i miłości :)

jelonkaa pisze...

Takich rocznic jeszcze minimum 40. Piękna z Was para.

Bea pisze...

Gratulacje!!! My też mieliśmy niedawna czwartę, wg mojej mamy (i jej ściągi)kwiatowa !!! PIĘKNY BUKIET!!!

magdalena (ellemo) pisze...

oj, ja tez zawsze Barcelonę planuję na rocznicę :( zawsze coś "ważniejszego" :(

gunia pisze...

Najlepszego dla Was...na kazdy nastepny rok rowniez. Oby zycie Was rozpieszczalo........
SłOńCA Aniu w sercu i na niebieee!!! :*

gulka pisze...

Cudownie widzieć Cię taką uśmiechniętą :* Miłego odpoczywania od miasta :)

Kamaftut pisze...

... niech ta chwila trwa wiecznie :*

annaste pisze...

Piekna z was para. zycze Wam wiecej takich rocznic.

Enthia pisze...

Życzę miłości nieskończonej. :)

I obyś jak najczęściej łapała zasięg.

dul pisze...

Śliczne foty.

A co do Barcelony - z kolei mój mąż twierdzi, że właśnie nie da się co roku nie jeździć. Nad czym ubolewam, bo czuję, że wiele alternatywnych wyjazdów na typ ucierpi ;].

kot pisze...

pięknie...najlepszego!!!

Ulaa pisze...

Kolejnego pelnego milosci, wyrozumienia i ... klotni (bo od tego ta pasja w milosci ;)) ) roku a i lat tez zycze!
Buzka kochana!!

by Tania Martyns pisze...

Ana,
I follow your work for quite some time. I'm your fan, you are very talented and your scrappy is inspiring.
I want to ask permission to make a one-page scraplift her. Here in Brazil when we copy a work of someone called scraplift in Poland do not know how you call.
My son is 14 and is dating the first time, and he fell in love with your LO and mepediu that did seemed to give him for his girlfriend.
I am waiting for your reply, thanks

Excuse the mistakes, I am using a translator online

Hugs from Brazil !

Anna pisze...

Stu wspólnych, szczęśliwych lat :)

kigabet vel Ki pisze...

życzę wam byście zachowali w sobie to co świeże i ulotne a tak cenne ...

madzia pisze...

Gratuluję - miło na Was popatrzeć :) Piosenka piękna
My 17 czerwca też 4 rocznicę obchodziliśmy :)

Kartki-rękodzieło pisze...

Ślicznie wyglądacie, nie znamy się, ale to widać, że dobrze Wam razem :)
Piosenka bardzo ładna :)
Pozdrawiam

calypso pisze...

piekny kawalek .
słow i muzyki.
/www.whatdaafuck.blog.pl/