czwartek, 20 stycznia 2011

dla rozluźnienia i w podziękowaniu

Zapomniałam pokazać Wam mojego "karolowego lifta" :) To była "humowata" edycja wyzwania M-A sochistycznego; Huma zaproponowała ten layout Karoli do zliftowania; akurat wszystko zbiegło się w czasie z totalną głupawką zaistniałą na wewnętrznym forum M-Asochistek :)

Nula, Huma, Mona, Jasza i Katasiaczek :***
Doprawdy, od wielu, wielu miesięcy tak się nie uśmiałam!!! Chichrałam się na głos do monitora przez ponad dwie godziny, płakałam ze śmiechu nie mogąc się odezwać przez telefon, zapowietrzałam się, bo nie mogłam wziąć oddechu i latałam sikać :) A to wszystko za sprawą tych sześciu wariatek, które tej nocy, do drugiej nad ranem siedziały w swoich domach, przed komputerem i przerzucały się discopolowymi linkami, itp... Następnego dnia bolało mnie wszystko, absolutnie wszystkie mięśnie brzucha i cała klatka piersiowa :) ale jak mi z tym było dobrze! No i dla upamiętnienia tego wyjątkowego wieczoru i wszystkich jego uczestniczek powstał ten scrap, przy okazji "karolowy" lift.
Dziękuję Wam dziewczyny za każda chwilą spędzoną razem :)

4 komentarze:

Katasiaczkowe pasje pisze...

Aniu nie wiem jak inne HAHHA ale cała przyjemność po mojej stronie

Trzymaj się kochana :*

cynka pisze...

świetnie na papier przelane:D

fransis pisze...

boskie to LO!

MonaLisa pisze...

łelkam AM normalnie............. było Gites majones :D