wtorek, 5 stycznia 2010

fall in love

Lo's jest kontynuacją scrapliftowej zabawy z Nulą; pracą pierwotną był ---> ten scrap Obie wykonałyśmy nasze lifty ze styczniowego kitu I lowe SCRAP :) Moje uwielbienie do tego modelu polaroida jest niezwykłe - nawet jak na taką maniaczkę wszelkich zajawek, ta mnie czasem przerasta (mogłabym go mieć w nocy na stoliku nocnym - gdybym mogła - m. wybacz). Mało tego - miłość do polaroida przeszła już na moje dziecko...

6 komentarzy:

the craftroyalists pisze...

jest piękny :) polaroid też ;)

to i owo pisze...

obejrzałam całego bloga, wyśmienite prace,super zestawienia kolorów..uroczo się ogląda!
Polarojdzika oczywiście zazdroszczę! pozdrawawiam

cynka pisze...

dobra miłość nie jest zła!!!
świetny czerwony scrap!

Oliwiaen pisze...

A on naprawdę działa?? :-)) Ostatni raz polaroida w akcji widziałam w podstawówce - no, i jeszcze czasem u fotografa ;-)
LO przyjemnie soczysty!

Lilith pisze...

love love LOVE!!

Nanda pisze...

eee. tam od razu kiczu :] jest super! podziwiam i zastanawiam się, czy nie rzucić swoich montaży elektronicznych na rzecz tradycyjnego scrappowania :]