środa, 6 stycznia 2010

rodzinne zamiłowania

Rodzinnych zamiłowań do aparatów analogowych ciąg dalszy... Dzisiaj dwa scrapy które powstały na ScrapLiftowe wyzwanie Edit na art-piaskownicy. Bazowym scrapem była zwariowana praca Tary Anderson ----> TUTAJ wszystkie prace. Pierwsza próba jest prawie dosłownym liftem w odbiciu lustrzanym (na zdjęciu ja z bosko-różową, słodką lomo-'dianą'!). Na drugim lifcie Jasio - czyli backstage mojej sesji zdjęciowej w salonie :) Tutaj już z pierwowzoru została już tylko kompozycja... no prawie, układ pozostał :)

13 komentarzy:

cynka pisze...

Fantastyczne!!!
dzieje się na nich pięknie!!!
Ten puchaty -szok!!!
och jak ta miłość owocna :))

viva pisze...

świetne oba!
a ile się na pierwszym dzieje! Napatrzeć się nie mogę :-)

Makówka - pełna pomysłów pisze...

Przepyszne prace, i wbrew temu, co pisałaś na A-P uważam, że obie są bardzo Twoje. Pierwsza zachwyca barokowym przepychem, no po prostu królewski skrap! A druga powala kolorami, geometrycznymi formami, super!

asica.p pisze...

wow!!piękne oba!!

Fryne pisze...

pierwsza z oczywistych względów podoba mi się bardziej ;P
przepiękna jest ... i ta kolorystyka, yhm i mrau :)

Zielona pisze...

Przyznam, że oryginał by mnie odstraszył...
Pierwsza praca ok, ale ta druga jest świetna!!! Zajebioza kolorystyczna po prostu :P

nataly*oh pisze...

istne szaleństwo w pierwszy i nieokiełznana dla mnie odwaga w drugim. (:
Jesteś Miszczynią! XO

dul pisze...

Mówiąc absolutnie serio: jedne z najlepszych polskich scrapów ever!

MonaLisa pisze...

jaka plodna jestes w nowym roku :)
fajny sposób na wykorzystanie skrawków papierów.

Katharinka84 pisze...

Piuropusze są zjawiskowe!!!
:D

Mony pisze...

I'm sorry..I Can't speak your language...but I want to say you that your LayOut are amazing!!
Mony

gunia pisze...

dwa sa przepiekne!

tamari* pisze...

oh those LO are so cool! i love the colors!