Ponieważ narobiłyśmy chmarę zdjęć z dziewczynami to mimo wszystko po doskonałym wpisie reportarzowym na Nulowym blogu jest jeszcze co pokazać.
Zaczynając od piątkowego południa:
pierwszy meet (jeszcze z moją piękną Katrin) na tle obsranej, lustrzanej szyby
zdjęcie robiła Jaszowa krejzolka :*
w siedzibie I lowe SCRAP - nasza wesoła gromada
foto by aNula
przerwa między jednym obejściem Katowickiej Ikei a drugim :)
no i teraz już Kraków (znalezienie tej szkoły graniczyło z cudem - przynajmniej całej zawartości naszego wesołego wozu uwzględniając Krzysztofa Hołowczyca);
nasza mała mróweczka - Gula:
subtelna i sensualna jak jej prace K_maja i... no cóż :)
no i dosyć tego craftowania - czas na relaks, a jak relaks to pelną gębą, na w różowych piórach - okazało się że królowe są minimum dwie:
Tym co obejrzały wszystkie foty gratuluję wytrwałości - sobie równiez gratuluje, bo wstawiałam tego posta chyba z godzinę :) Do miłego :*



.jpg)



.jpg)
.jpg)

.jpg)

.jpg)
.jpg)

.jpg)






