sobota, 19 lutego 2011

wąsacz

Osiemnasty lift grupy M-Asochistycznej ma swojego ducha-wąsacza, który spadł na nas prosto z oryginału Melissy. Dla mnie duch ten okazał się być fatum :) może maszkary jakiejś straszliwie nie stworzyłam, ale polotu to tu zabrakło. Grzecznie, poprawnie, bez ekscesów, z lekkim przymrużeniem oka i wąsem :) ahahahhaha taki lift dzisiaj prezentuję.


Dajcie mi jeszcze chwile, jeszcze moment to się rozbrykam trochę :) Co nie zmienia faktu że z przyjemnością czytam Wasze miłe komentarze i czekam na nie każdego dnia. Dziękuję.

14 komentarzy:

Lejdi pisze...

słodkość wielka. i jestem zakochana w papierze w pepitkę :)

Grethe pisze...

What a cute LO!! Love it!

Czekoczyna pisze...

lubię to podobieństwo kolorów Twoich włosów i bazy. Ale z tymi wąsami... wolałabym żeby nie zostało Ci tak na zawsze :D

*fauve* pisze...

This is fun!Love the mustache!

viva pisze...

haha - świetny!!

Fan(nie) de scrap pisze...

Géniale !!!!!!!!!!!!!!!!

Patty pisze...

LOVE

fasoolka pisze...

mnie się podoba bardzo! prosto, wesoło, świetny papier dobrałaś, no i te wąsy... :) pozdrawiam

Tonia pisze...

Pięknie! Wszystkie kolory współgrają, wszystkie szczegóły kolorystycznie. Przecież ty dużo robisz! Chcesz jeszcze więcej? :D Bardzo mi to odpowiada :)

ibisek pisze...

Fajny :)
Podoba mi się tło drewniane bardzo :)
I te literki FUN cudne!!!

lara pisze...

co z tego, że grzeczny? I tak jest pięknie, a ten na dole to już w ogóle genialny!:)

Noomiy pisze...

Genialnie! :)

.:jaśminowasia:. pisze...

wąsacz z tico :P
wspaniale tworzysz!
jaśminowasia

dul pisze...

Masachistyczna forma jak zwykle niezawodna - piękna praca.