Przerwę sobie w scrapowaniu zrobiłam - od razu zaznaczam że nie wyszła mi na dobre :) Rozkręcając się stworzyłam dwa kalafiory (pokażę je niebawem) :) ale trzeci już wyszedł całkiem całkiem, lubię go.
Dlatego zacznę od scrapa właśnie... a fazę mam nader pastelową :) róże, błękity, sprane zielenie - to mój świat, to mój ostatni tydzień :)
Ta praca rozpoczyna kolejną rundę M-Asochistycznych liftów. Jako pierwsza w tej eydycji lift wybierała Mona i tym razem, jej fachowy wybór padł na TĘ pracę, a to moja wersja...
![]() | ||
| błagam nie pytajcie jakich materiałów użyłam, bo nie jestem w stanie odpowiedzieć :))) |
Kolejna sprawa to nowa edycja fotoGRY na art piaskownicy. Tym razem temat brzmi: GUMA BALONÓWA i wybrała go nasza kochana Ula :) myślałam że zadanie będzie łatwiejsze w realizacji, a tu na każdym kroku natrafiałam na przeszkody. Aby Wam tego oszczędzić uprzedzam: nie dostaniecie już w kiosku pod domem, ani przy kasach w markecie HubbtyBubby :) nie kupujcie również pseudo-balonowych gum na metry w pudełkach :) Balony robi się teraz z różowej ORBIT dla dzieci. Moja wersja - posłużyłam się moim niezawodnym współspaczem :)
W środę obchodziliśmy czwarte już (!!!) urodziny Jana :) z tej okazji - wyblakłe polaroidy:
i jeszcze w wersji nostalgicznej, w pamiętniku :)
... i jeszcze jedna, "wesoła" wersja balonowej fotoGRY :)
zapraszam Was serdecznie do wzięcia udziału w wyzwaniu!!!

































